Po co zmiany w schemacie zarządzania w kopalniach KHW

W historii górnictwa znamy dużo przykładów nieprzemyślanych do końca zmian, które miały za zadanie poprawę nieraz zarządzania, nieraz dotyczyć to miało poprawy warunków BHP ,a nieraz po prostu robiono coś aby coś zrobić .I zawsze wracano do sprawdzonych schematów, które gwarantują to co w górnictwie jest najważniejsze czyli porządek w organizacji pracy szczególnie na dole kopalni. W Katowickim Holdingu Węglowym rozpoczęto procedurę upraszczania struktury zarządzania, ale nie dotyczy to Zarządu firmy lecz pracowników dozoru ruchu w kopalniach wchodzących w skład KHW S.A. W wyniku tych działań , które zostały poprzedzone dokładną analizą różnych schematów zarządzania w różnych spółkach węglowych(LW Bogdanka ,OKD) zostaną zlikwidowane stanowiska kierownika robót górniczych ,głównych mechaników, głównych elektryków i funkcji równorzędnych oraz nadsztygarów Zmiany obejmą około 400 osób z czego około 150 z nich musi się liczyć z niższą stawką w taryfikatorze ,a w konsekwencji od 500 do 1000zł mniejsze zarobki miesięczne. Czyżby ten ruch miał poprawić sytuację finansową firmy ,myślę że nie jest to ta skala problemu. Ale temat chwytny i pokazujący „pozytywne" działania Zarządu firmy. Oczywiście piękne słowa mówiące o zwiększeniu roli kierownika oddziału mogą przemawiać do wyobraźni czytelników, lecz nie do osób na co dzień związanych z górnictwem. którzy znają zakres obowiązków kierownika oddziału, a wszystko kończy się hasłem „nafedrować" i kiedyś w tej drabinie zawodowej był nadsztygar ,który koordynował poczynania podległych mu oddziałów ,co będzie teraz ,ano może jakoś to będzie. Tylko czy jak już przebrniemy tą drogę i znowu będziemy chcieli wrócić do sprawdzonych schematów będziemy mieli do kogo wrócić. Raz już sami sobie zrobiliśmy lukę pokoleniową w górnictwie, która dotyczyła wszystkich stanowisk pracy na dole, teraz dla odmiany robimy to samo, ale w grupie pracowników dozoru dlatego na chwilę obecną jest na to przyzwolenie związków „prorobotniczych" działających w KHW S.A., i może „KADRA" ma na chwilę obecną ból głowy ,ale kogo będzie ona bolała po zakończeniu tego doświadczenia-na pewno nie Zarząd firmy, który zawsze działa z myślą o „powodzeniu" firmy.
A.L