Premier o „szczycie węglowym".

Premier o „szczycie węglowym".

Po trwającym ponad 5 godzin „szczycie węglowym" premier Donald Tusk na zorganizowanej w katowickim Urzędzie Wojewódzkim konferencji prasowej na gorąco odniósł się do uzgodnień tam podjętych.
Główne tezy wystąpienia premiera to:

Węgiel podstawą bezpieczeństwa energetycznego kraju.
Premier podtrzymał złożoną wcześniej obietnicę o promocji i ochronie polskiego węgla i nie jest to jego zdaniem tylko slogan.
- kopalnie i elektrownie zaczną działać według spójnej strategii, synergicznie. Celem państwowego sektora energetycznego nie może być pogoń za zyskiem, ale umiarkowana opłacalność przy zachowaniu ważnych interesów państwa i bezpieczeństwa, również społecznego.

Górnicy to nie bogacze.
Górnicy nie muszą się obawiać „gwałtownych, radykalnych cięć" płac, ani odbierania przywilejów.
- Ci, którzy rąbią dziś węgiel to nie krezusy. Gdyby połączyć wszystkie składniki wynagrodzenia okaże się, że nie koniecznie jest to Eldorado.
Premier przyznał również, że wątek dotyczący górniczych przywilejów był na szczycie omawiany. Prawnicy rządowi zbadają możliwość udzielenia górnictwu pomocy publicznej, a specjalny zespół przedstawi program naprawczy dla polskiego górnictwa.
- Zobaczymy ile kosztuje nad import, ile płace,deputaty,system emerytalny, podatki, zakupy kopalń i inne składniki. I na tej podstawie podejmiemy kolejne decyzje. Tona polskiego węgla musi być konkurencyjna do tej w imporcie.

Składy państwowe i kontrola importu.
Premier przedstawił pomysł utworzenia państwowych składów węgla, które zaopatrywałyby krajowych odbiorców indywidualnych.
- na zwałach leży tanie paliwo, które w drodze do odbiorcy detalicznego bardzo drożeje. Wiemy, że import, nie zawsze uczciwy, ma znaczny udział w tym problemie. Chcemy temu zapobiec.
Zastrzegł, że państwu nie można po prostu zakazać importu cudzego węgla, można jednak „zrobić wiele, by polskie paliwo nie było ofiarą nieuczciwych czy dwuznacznych praktyk na węglu importowanym".
Minister spraw wewnętrznych ze swoimi służbami ma przygotować raport o ewentualnych nadużyciach w branży i w handlu węglem.
- Sprawdzimy dokładnie, czy mamy do czynienia z nielegalnymi operacjami na podatku vat i jak działają patologie, które powodują, ze polski węgiel jest droższy i mniej konkurencyjny.

Podatki, nadużycia i absurdy.
Zespół pod kierownictwem ministra finansów otrzymał ma przejrzeć obciążenia fiskalne kopalń, które windują niepotrzebnie ceny węgla. Zakupy mają nadal być realizowane w oparciu o ustawę o zamówieniach publicznych, przy czym branża powinna odczuć liberalizacje przepisów.
- Chodzi m.in. o wymóg certyfikowania każdego produktu kupowanego przez górnictwo, który sprawia, najbanalniejsze przedmioty wyceniane są absurdalnie drogo w dostawach dla górnictwa.
Wicepremier Piechociński – przewodniczący zespołu ds. bezpieczeństwa energetycznego ma sporządzić dla premiera informację o rosnącym imporcie energii do Polski

Zielone światło dla kompetentnych.
Premier odniósł się do uwag związkowców o niekompetentnych menadżerach.
- Nie może być mowy o tym, aby ludzie niekompetentni z klucza towarzyskiego czy politycznego funkcjonowali w spółkach węglowych.
Przyznał również dobre wyniki uzyskiwane przez Kompanię sprzed kilku lat nie wskazywały na błędy w zarządzaniu państwowymi kopalniami.
Mirosław Taras ma w ciągu kilku dni wskazać z kim chce pracować w poważnym zadaniu naprawy Kompanii. Spółka ma zmniejszyć straty, ale na pewno nie kosztem miejsc pracy.

Związkowcy współtwórcami prawa.
Ze związkowcami premier spotka się w Warszawie w piątek 16 maja, a po raz drugi na początku czerwca, by podsumować opracowane przez zespoły robocze dokumenty i przebieg naprawy górnictwa.
- już na samym początku w przygotowaniu nowej ustawy górniczej w 2015 roku uczestniczyć będą związkowcy, którzy zaproponują własne rozwiązania i nie zostaną zaskoczeni projektami.

Zdaniem związkowców można mówić o umiarkowanym optymizmie. Rozmowy i ustalenia to dopiero początek długiej drogi do uzdrowienia branży górniczej. Wynik tych działań, a tym samym dalsze losy górnictwa zależą teraz od dalszej postawy wszystkich stron w ten proces zaangażowanych. Pytanie tylko, czy są to działania wynikające z potrzeby chwili, czy działania w dobrej wierze.
A.C.